O mnie
Witaj w Pracowni Lipowa
Nazywam się Jurek Fiedoruk i od wielu lat zajmuję się ceramiką i wytwarzaniem rękodzieła artystycznego. W Mączach koło Ełku prowadzę pracownię ceramiczną i garncarską.
Moja przygoda z gliną rozpoczęła się od kawałka plastycznej „ziemi” zdobytego gdzieś w Puszczy Knyszyńskiej… To był rok 1999. Ceramika nie „zaskoczyła mi” wówczas jeszcze na dobre. Dłubałem wtedy w drewnie (powstawały głownie instrumenty (bębny, didgeridoo), trochę rzeźb oraz form mniej (lub bardziej użytecznych).
W 2001 roku trafiłem do Małopolskiego Uniwersytetu Ludowego we Wzdowie. Tam w moje ręce wpadł nieszczęsny Michał Kacprzyk (Farfrurnia, Zawadka Rymanowska). Męczyłem go pytaniami ceramicznymi przy każdej okazji (pewnie wciąż śnię mu się po nocach…). W 2002 roku (jeszcze w trakcie nauki w MUL-u) za pośrednictwem mojej żony Liwii los poprowadził mnie w progi pracowni ceramicznej (tak przynajmniej ją nazywano…) w Domu Pomocy Społecznej w Goślicach koło Płocka. Tam rozpoczęły się moje prawdziwe zmagania z kaolinem, kwarcem, skaleniami, tlenkami i innymi dobrodziejstwami Mamy Ziemi.
Po dwóch latach w Goślicach ruszyliśmy na południowe Podlasie do Mielnika nad Bugiem. Tam dostałem propozycję stworzenia pracowni ceramicznej w miejscowym GOK-u. I udało się. Jednak praca na cudzym garnuszku zmęczyła mnie, a i w głowie rozwijały się marzenia o własnej pracowni. Pojawiła się opcja powrotu do domu rodzinnego.
Na początku 2006 roku zacząłem pracę nad adaptacją budynku gospodarczego na potrzeby pracowni. Jakoś pod koniec lata odbył się pierwszy wypał w piecu na drewno, który zbudowałem ze starej dachówki ceramicznej, gliny i piasku. W sierpniu 2007 odpaliłem już nowiutki piec elektryczny w 100% sfinansowany przez Europejski Fundusz Społeczny.